Dzisiaj tak trochę zupełnie z innej beczki , ale może też przynajmniej się trochę usprawiedliwie.

Jakiś czas temu dowiedziałam się, że zostanę mamą :):):) oj jak się ucieszyłam że taka Mała Fasolinia we mnie rośnie.
Jednakże oprócz radości, przyszły typowe objawy – no i niestety dlatego też mój blog troszku poszedł w
odstawkę – wierzycie że nawet książek nie czytałam tak intensywnie??
No ale 12 tydzień już prawie za nami  i myślałam, że będzie ok.a tu przyplątało się do mnie choróbsko – przeziębienie….wczoraj leżałam plackiem i leczyłam się czosnkiem, miodem i cytryną – i tu moja prośba – może Wy mi podpowiecie inne domowe , naturalne sposoby

904 total views, 1 views today

Udostępnij