źródło: edukacyjna.pl
 Tak  jak obiecałam podaję publikację, która zaleciła Pani LOGOPEDA podczas konsultacji z Kubeczkiem.
W serii ukazało się kilkanaście pozycji, nas jednak najbardziej interesuje : SAMOGŁOSKI I WYKRZYKNIENIA.
Ciekawe jak nam pójdzie nauka. Trzymajcie kciuki 🙂
 Prawidłowa artykulacja samogłosek ma zasadnicze znaczenie dla wyrazistości wymowy, a tym samym do bycia rozumianym. Małe dziecko rozpoczyna ćwiczenie wokalizowania samogłosek już pod koniec drugiego miesiąca życia. W gaworzeniu niemowlęcym można usłyszeć wiele samogłosek, które nie występują w języku polskim. Dopiero w szóstym miesiącu życia utrwalają się samogłoski charakterystyczne dla języka etnicznego.
Należy pamiętać, że kategorie samogłoskowe mają znacznie większą niż spółgłoski skłonność do nakładania się na siebie. Samogłoski mają także wiele wariantów regionalnie i społecznie uwarunkowanych. To właśnie po brzmieniu samogłosek można łatwo rozpoznać, czy ktoś urodził się i wychował na Śląsku, czy na Wybrzeżu. Artykulacja samogłosek zdradza też nasze pochodzenie, gdy porozumiewamy się w obcym języku.
Ćwiczenia powinny odbywać się codziennie przez 6 minut, czas ten może zostać podzielony na dwie sesje. Warunkiem koniecznym jest użycie słuchawek. Takie postępowanie jest uzasadnione badaniami klinicznymi. Podczas słuchania dziecko musi być odgrodzone od innych bodźców dźwiękowych oraz mieć bezpośrednią stymulację analizatora słuchu.

559 total views, 1 views today

Udostępnij