Nic mnie tak nie cieszy ostatnio, jak książki, które mam okazję przeczytać:)
Właśnie „leci pocztą” do mnie kolejna książeczka – według mnie którą warto przeczytać.

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa


  będę miała okazję przeczytać najnowszą książkę autorstwa Maríi Dueñas  


 

Hiszpania, koniec XX wieku. Blanca Perea, doktor filologii u szczytu zawodowej kariery, matka dwóch dorosłych synów, dowiaduje się, że mąż zostawił ją dla młodszej kobiety i będzie miał z nią dziecko. Rozżalona i załamana postanawia wyjechać na jakiś czas, jak najdalej od domu i życiowych problemów. Dostaje grant na niewielkim uniwersytecie w Kalifornii, gdzie ma zbadać archiwum tragicznie zmarłego hiszpańskiego profesora.

Stany Zjednoczone, lata pięćdziesiąte. Daniel Carter jest ambitnym studentem profesora Andresa Fontany i szczęśliwym mężem Aurory. Pewnego dnia Fontana ginie w wypadku samochodowym. Czy to przypadek? Dlaczego był wtedy z Aurorą, żoną Daniela? Co tak naprawdę łączyło tych dwoje? Przytłoczony tragedią Daniel wyjeżdża, by po latach znów się pojawić i spróbować na nowo odkryć zapomniane tajemnice.

Czy chęć rozpoczęcia nowego życia okaże się silniejsza od przeżytych tragedii i gorzkich doświadczeń? Wielowątkowa historia pełna tajemnic, napisana w wyjątkowym stylu i do bólu szczera, zabiera czytelników w podróż nie tylko po różnych kontynentach i epokach, ale i w głąb ludzkiej psychiki.

Poprzednia książka autorki, „Krawcowa z Madrytu”, przetłumaczona na 22 języki i sprzedana w ojczyźnie w ponadmilionowym nakładzie, na stałe zagościła w sercach czytelników. W hiszpańskich bibliotekach jest również najczęściej wypożyczaną książką, a „Olvido znaczy zapomnienie” w przeciągu kilku miesięcy sprzedała się w ponadpółmilionowym nakładzie.

579 total views, 1 views today

Udostępnij