Autor: Charlaine Harris
Wydawnictwo: REPLIKA
Data wydania: 2013
liczba stron:268
kategoria: kryminał


W życiu Aurory „Roe” Teagarden, sympatycznej okularnicy z niewielkiego miasteczka Lawrenceton w stanie Georgia, dużo się ostatnio dzieje. Niestety, w sprawach sercowych o żadnych rewolucjach nie może być mowy, zwłaszcza że jej były chłopak właśnie bierze ślub z inną… Niespodziewanie Roe dowiaduje się, że właśnie otrzymała pokaźny spadek, w tym dom z pewną wyjątkowo niewygodną tajemnicą w środku. Wewnętrzny przymus nakazuje jej ruszyć tropem zbrodni, jaka miała miejsce w posiadłości przy Honor Street. Jednak Jane Engle, poprzednia właścicielka domu, również uwielbiała tajemnice i jeżeli zostawiła jej jakiekolwiek wskazówki, odnalezienie ich z pewnością nie będzie proste. 


Kryminalny tydzieńw Szyszkowym Lesie uważam za rozpoczęty, a  to za sprawą kolejnego tomu przygód Panny Aurory Teagarden – głównej bohaterki serii kryminalnej autorstwa Charlaine Harris.
Roe zdążyła już dojść do siebie po przeżyciach związanych z serią morderstw w Klubie Prawdziwych Morderstw , które wstrząsnęły miasteczkiem Lawrenceton. Pisałam o tym w Szyszkowym Lesie na początku marca PRAWDZIWE MORDERSTWA.AURORA TEAGARDEN.
Od tamtych wydarzeń minął już jakiś czas, w którym Roe zakończyła swój ognisty romans z detektywem Arturem, uczestniczyła w ślubie swojej matki i straciła swoją dobrą znajomą Jane,  z którą dzieliła fascynacje starymi zbrodniami….
Po pogrzebie Jane okazuje się, że cały swój majątek, dom i oszczędności zapisała ona właśnie Aurorze Teagarden.  Na pierwszy rzut oka – tyle szczęścia – w końcu dosyć pokaźny spadek, w dodatku nie spodziewany – to dla Aurory możliwość niezależności finansowej. Kiedy już opadła mgiełka zaskoczenia i uczucia szczęścia – główna bohaterka zaczęła zastanawiać się co tak naprawdę chciała jej przekazać Jane. Cóż takiego kryje się tym „spadkowym szczęściem” … Jej przeczucie, że coś jest nie tak , potęguje się, gdy odkrywa, że w odziedziczonym domu grasował włamywacz, ewidentnie czegoś szukając.
Panna Teagarden, pasjonatka zbrodni sprzed lat rozpoczyna swoje własne poszukiwania – co takiego ukryła w domu Jane przed śmiercią – jaką wiadomość przekazuje Jane z zaświatów.
Metodyczne przeszukiwanie domu przez Roe daje zaskakujące rezultaty. Kobieta znajduje w wykuszu okiennym czaszkę !!!
Teraz już Roe ma pewność, że spadek otrzymała nieprzypadkowo. Rozpoczyna małe, prywatne śledztwo.
Lubię Aurorę, nic na to nie poradzę. Mimo, że książka nie jest może dziełem, które moglibyśmy przyrównać do klasyków gatunku, mnie się podoba.
Co prawda scena finałowa, jak dla mnie , trochę zbyt pretensjonalna i pozbawiona realizmu totalnie. Ale co z tego, kiedy czytając książkę, bawiłam się świetnie. Polubiłam główną bohaterkę i jej pomysły. No, powiedzcie mi kto chowałby czaszkę w domu swojej matki. Nikt? Właśnie, że nie –  Aurora tak zrobiła.
Książka w sam raz na niedzielne popołudnie. Czyta się ją przyjemnie i szybko. Ja przeczytałam ją w trakcie popołudniowej drzemki Kubeczka. Mogę śmiało powiedzieć, że z przyjemnością sięgnę po kolejną książkę o kryminalnych przygodach Aurory 🙂 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa 
http://www.replika.eu/

 

868 total views, 2 views today

Udostępnij