źródło opisu i okładki : www.audioteka.pl

Autor: Robert Galbraith
Wydawnictwo:  Dolnośląskie
liczba stron:456

 Ciało supermodelki Luli Landry zostaje znalezione pod balkonem jej londyńskiego apartamentu. Policja stwierdza samobójstwo, lecz brat ofiary nie wierzy w tę wersję i zatrudnia prywatnego detektywa, Cormorana Strike’a.
Strike jest weteranem wojennym, podczas służby w Afganistanie ucierpiał i fizycznie i psychicznie. Ma kłopoty finansowe i właśnie rozstał się z kobietą swojego życia. Sprawa Luli to dla detektywa szansa na odbicie się od dna, ale im bardziej wikła się w skomplikowany świat wyższych sfer, tym większe grozi mu niebezpieczeństwo.  
SCEPTYCY, NIEDOWIARKI 
I KONSERWATYWNE MOLE KSIĄŻKOWE

AUDIOBOOKI NIE GRYZĄ  
o czym możecie się przekonać zaglądając do

http://audioteka.pl/
Chciałam się z Wami dzisiaj podzielić moimi wrażeniami na temat książki „Wołanie kukułki” autorstwa Roberta Galbraith. Jeśli jesteście ciekawi kim jest autor, to już spieszę wyjaśnić, że to pseudonim pisarki J.K. Rowling – autorki znanej przede wszystkim z serii o Harrym Potterze.
O tym, że J.K. Rowling i Galbraith to jedna i ta sama osoba ujawnił w ubiegłym roku „Sunday Times”. Książka poszybowała wtedy od razu w górę w rankingach i stała się bestsellerem.
„Wołanie kukułki”  to książka rozpoczynająca serię opowieści, której głównym bohaterem jest prywatny detektyw Cormoran Strike rozwiązujący wraz ze swoją asystentką Robin zagadki kryminalne.
Wołanie kukułki [Robert Galbraith, pseud. J. K. Rowling]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINEStrike’a poznajemy w niekoniecznie chlubnym okresie w życiu. Detektyw właśnie rozstał się ze swoją partnerką i spędza noc kątem w swojej małej, zapyziałej agencji, tonie w długach – a Klientów na horyzoncie też raczej nie widać….świat mu się właśnie zawalił….
Jakież  jest więc zdziwienie bohatera, kiedy w drzwiach agencji pojawia się John Bristow chcąc wynająć Cormorana aby raz jeszcze przyjrzał się śmierci jego siostry – top modelki zwanej przez wszystkich „kukułką”. Mimo, że zarówno policja jak i rodzina stwierdza iż śmierć Luli Landry, to samobójstwo – Strike skuszony perspektywą dobrej zapłaty jak i desperacją Johna Bristow – podejmuje się śledztwa.
Zdziwieniom Cormorana nie ma w ten poniedziałek końca – agencja pracy tymczasowej mimo zaległości w płatnościach, przysyła Strike’owi kolejną asystentkę Robin – a ta okazuje się inteligentną, poukładana i rezolutną osóbką.
Tak więc w poniedziałkowe przedpołudnie Strike rozpoczyna na pozór łatwe i oczywiste dochodzenie mające właściwie  na celu potwierdzenie faktu popełnienia przez Celebrytkę samobójstwa…. w miarę poznawania  detali, rozmów z otoczeniem Luli, to co wydawało się oczywiste i proste – już takie proste zdaje się nie być….
Wraz z głównym bohaterem i jego asystentką poznajemy kolejne fakty, badamy wszystkie pojawiające się tropy i próbujemy odpowiedzieć na pytanie czy zagadkowa śmierć Luli to rzeczywiście samobójstwo….a finał książki i  tak nas zaskoczy….
Lula Landry była topmodelką, celebrytką i śledztwo prowadzone przez Cormorana toczy się właściwie w światku celebrytów  – świecie obłudy, kłamstw, narkotyków i świetle flashów wszechobecnych  paparazzi.
„Wołanie kukułki” to książka, dzięki której mamy okazję poznać świat londyńskich celebrytów „od podszewki” – odsłaniająca cały fałsz i obłudę skrzętnie ukrywaną za maską uśmiechu i blichtru.
Mogę śmiało powiedzieć, że sięgnę po kolejną książkę opowiadającą o przygodach Cormorana Strike  „JEDWABNIK” która ma się ukazać w tym roku.

Kryminał „Wołanie kukułki” miałam okazję nie czytać, ale słuchać w formie audiobooka. Jak dla mnie strzał w dziesiątkę. Codziennie w drodze do pracy a potem do domu a także w trakcie niektórych prac domowych – Maciej Stuhr w mistrzowski sposób prowadził mnie przez kolejne rozdziały książki.
Chapeau bas! dla Pana Macieja – gdyż dzięki jego interpretacji tekstu, moderacji głosu – chciałam słuchać i słuchać – książka wciągnęła mnie bez reszty… ( moją córkę trochę też – mimo że słyszała tylko kawałek)


Wiem, że audiobooki są jeszcze traktowane przez wielu trochę po macoszemu – nie wiem jednak dlaczego tak się dzieje. Dla mnie są formą idealną wręcz – gdyż mogę oddać się swojemu hobby – także w trakcie wykonywania żmudnych i nie całkiem przeze mnie lubianych czynności…
Codzienna droga do pracy, nudne sprzątanie a nawet randka z deską do prasowania nie są już takie nudne gdy wykonujemy te nudne prace słuchając audiobooka.
Skoro o tym mowa, to przyznaję, że audiobooki były mi bardzo bliskie w trakcie prac wykończeniowych w moim Szyszkowym Lesie – jak wiemy malowanie, sprzątanie na budowie.
Ba! Pochwalę się, że nawet pomagałam „fugować” płytki w piwnicy – tym razem słuchając „Sekretnego języka kwiatów”.
W dobie techniki, smartphone, i-pod i innych takich cudeniek – możecie książkę mieć zawsze pod ręką 🙂  Szybko i sprawnie, korzystając z aplikacji na telefon – będąc poza domem ściągnęłam kolejne rozdziały.
Czytając Wasze komentarze po moim postem o tym, że słucham audiobooka, miałam okazję się przekonać, że mnóstwo osób jest do tej formy „czytelnictwa” sceptycznie nastawiona – ale naprawdę nie wiem dlaczego. Jeśli nie spróbujecie, nie przekonacie się – 

 SPRÓBUJCIE bo warto
Polecam Wam tym bardziej „Wołanie kukułki” – wciągający, ciekawie skonstruowany kryminał czytany po mistrzowsku przez Macieja Stuhr’a

Bezpłatny rozdział książki online jest dostępny na kanale YouTube audioteka.pl. Możecie go posłuchać klikając poniższe logo

http://www.youtube.com/watch?v=dJuh6qqxNp4&feature=youtu.be


Dziękuję bardzo Pani Aleksandrze z audioteka.pl za możliwość zapoznania się z audiobookiem „Wołanie kukułki”.





1,359 total views, 2 views today

Udostępnij