Autor: Lydia Cacho
Wydawnictwo: MUZA
data wydania: XI 2013

Niewolnice władzy [Lydia Cacho]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Według Amnesty International Lydia Cacho jest najbardziej znaną dziennikarką śledczą
i obrońcą praw kobiet z Meksyku. Od lat walczy z niewolnictwem seksualnym i o prawa kobiet.
Twierdzi, że współczesny rynek handlu żywym towarem, z niewolnictwem seksualnym
na czele, wkrótce przekroczy rozmiary niewolnictwa afrykańskiego. To drugi najbardziej dochodowy
czarny biznes po narkotykowym. W swojej przejmującej książce tworzy globalną
mapę współczesnego niewolnictwa. Jest szczególnie wrażliwa na prostytucję dzieci i nieletnich.
Materiały do tej książki zbierała 5 lat, jeżdżąc po świecie. Spotykała się z ofiarami i  opisała ich dramatyczne losy. Sama w związku ze swoją działalnością padła ofiarą gwałtu, a sprawcy nie ponieśli kary. Lydia wypowiedziała wojnę handlarzom żywym towarem w Meksyku i na całym świecie. Dzięki jej pracy zapadły wyroki dożywotniego więzienia, ale niestety, tylko dla nielicznych przestępców.
Nie tak dawno bo jakieś dwa tygodnie temu pisałam o premierze książki Lydii Cacho – „Niewolnice władzy” wydanej przez Wydawnictwo MUZA.  Ta premiera JUŻ JUTRO tj. 20 listopada.
Przeczytałam właśnie książkę, która na długo zagości w mojej świadomości i która znajdzie się na półce książek ulubionych w mojej prywatnej biblioteczce.
„Niewolnice Władzy” to cykl reportaży autorstwa Lydii Cacho, sporządzony w trakcie podróży między innymi do Turcji, Japonii, Birmy czy Meksyku. Cykl reportaży traktujący o temacie przerażającym w swoim okrucieństwie, mianowicie o handlu ludźmi. 
Książka według mnie jest niezwykle przejmująca, czytając ją czułam ogromne współczucie dla ofiar ale jednocześnie ogarnęła mnie złość na skorumpowany świat i ludzi nim rządzący. Czytając każdy kolejny reportaż, każdą kolejną podróż krzyczałam w myślach „JAK TO? ” „jak tam można potraktować ludzką istotę?.
Już zawarte w przedmowie słowa były dla mnie nie tyle bulwersujące, co  okropnie smutne :”Zawsze, gdy rząd jest słaby, a społeczeństwo toleruje bezprawie, pierwszymi ofiarami są kobiety i dzieci. Handel żywym towarem i wyzysk to najprymitywniejsze formy przestêpczooeci, które – w przeciwieństwie do handlu bronią i narkotykami – przynoszą gigantyczne zyski przy minimalnym ryzyku” Im dalej czytałam, tym bardziej obraz świata przemocy i ludzkiej  chciwości nakreślany przez autorkę, stawał się realny.
W trakcie lektury „Niewolnic” cały czas myślałam o moich dzieciach, jak się cieszę  że  żyję Tu i Teraz i że staram się im wpajać odpowiednie wzorce i chronić przed złem. Tym bardziej poruszyły mnie historie dzieci w Kambodży czy Birmie ….Czasem, czytając te wszystkie ludzkie dramaty chciało mi się płakać nad ich losem. Najbardziej poruszył mnie los dziewczynek sprzedanych przez własne matki handlarzom ludzi.
Przede wszystkim chylę jednak czoła przed autorką, która zbierając materiały do książki, podróżowała po świecie, niejednokrotnie narażając własne życie. Lydia stanowi dla mnie wzór kobiety silnej. odważnej i dążącej do tego aby prawda o trudnych tematach ujrzała światło dzienne.
Chylę czoła przed  bohaterkami tej książki takimi jak Sarah czy Somaly Mam ..które nie dość że potrafiły się wyrwać z rąk oprawców, potrafiły wrócić wspomnieniami do tych trudnych chwil i opowiedzieć swoją historię Lydii – stanąć do walki aby ratować inne ofiary.
Polecam książkę wszystkim. Dokładnie tak. Chciałabym aby mogli przeczytać  i  tym samym spojrzeć na nowo na otaczający nas świat. Być może lektura „Niewolnic władzy” wniesie coś także do ich sposobu myślenia i postrzegania świata. Być może jesteśmy „maluczcy” i jedna czy dwie osoby świata nie zmienią…ale od czegoś trzeba zacząć. W końcu lawinę też może spowodować malutki kamyczek. Im więcej tych kamyczków tym lepiej 🙂
Dziękuję za możliwość przeczytania książki Panu Rafałowi z Business & Culture.

604 total views, 2 views today

Udostępnij