Czy zdarzyło się Wam rozmarzyć się maksymalnie – słuchając muzyki? Ja czasem tak mam.
Dzisiaj w radio usłyszałam dawno nie słyszane „Heartbeats”. No i proszę…to jest jeden z takich utworów, gdzie słuchając go myślę o tym jak inaczej mogłabym spędzić resztę życia.
Generalnie ostatnio lubię ciszę i spokój – najczęściej w moim Szyszkowym Wzgórzu 🙂

593 total views, 1 views today

Udostępnij