No i widzicie jak czas rzeczywiscie szybko plynie :):)
Chciałam  światu oznajmić, że mój długo oczekiwany Królewicz Jakub nie przyjechał na białym koniu a przyszedł na świat 29.11.2012 o 15.50 🙂
Nie powiem że było łatwo, bo raczej nie. Muszę tu jednak powiedzieć i podziękować mojemu Tatusiowi Grzeniowi który był przy mnie i otoczył taką opieką że wzruszona jestem jak o tym pomyślę.

Na razie uczymy się siebie – Kubutek nas i świata a my Kubutka, więc tylko te parę słów…

709 total views, 1 views today

Udostępnij