Miesiąc: Luty 2012

trochę śmiechu i wspomnienie zimy :):)

trochę śmiechu i wspomnienie zimy :):)

Za oknem wiosną już pachnie a ja dzisiaj „sprzątałam” komputer – i znalazłam zeszłoroczny filmik …. Jestem jednak niereformowalna i trochę szalona :P:P to się chciałam tym śmiechem podzielić z Wami….

Komu komu ?????

Komu komu ?????

Chciałabym podzielić się z Wami dziś książkami, które już przeczytałam i leżą….a może akurat komuś by się spodobały ???? 1. Jeszcze jeden dzień 2. Przekonać Annie 3.

Niedzielne popołudnie z książką

Niedzielne popołudnie z książką

No i udało się wczoraj 🙂 Po południu i wieczorową porą udało mi się zaszyć w samotni i zrelaksować przy książce. Jak już złapałam wiatr w żagle to przeczytałam od razu dwie :P:P na razie tylko wrzucę tytuły, a  wrażenia postaram się dodać wieczorkiem –…

Prom do Kopenhagi

Prom do Kopenhagi

W niedzielę wieczorkiem zapodałam sobie gorącą kąpiel – a po kąpieli  „Prom do Kopenhagi” – tak na dwa kęsy…Książka opowiada historię ludzi mieszkających na wsi, mających swoje problemy, pragnienia i plany….Autorka napisała książeczkę jak najbardziej osadzoną w polskich realiach.Także łyknęłam ja dwoma kęsami i już

Z życia wzięte

Z życia wzięte

Ech tydzień książkom niesprzyjający niestety, oprócz braku czasu moje myśli ulatują i skupić się nie mogę. Co raz zaczynam czytać i odkładam kniżkę. Bo czytać i nie wiedzieć co czytane to tak trochę bez sensu, ale do rzeczy.Od niedzieli biję się z myślami i zastanawiam…

Losowanie Candy

Losowanie Candy

No i tak jak obiecałam, losowanko się już odbyło….Książka wędruje do : Także poproszę o przesłanie na mój adres e-mail: paupac.pp.@gmail.comdanych abym mogła przesyłkę nadać.

Kolory tamtego lata Richard Paul Evans

Kolory tamtego lata Richard Paul Evans

  Udało mi się znaleźć wreszcie trochę czasu, żeby dokończyć „Kolory tamtego lata” nareszcie bo już za tym, żeby się zatopić w książek stronice marzyłam okrutnie. Niestety ostatnie tygodnie związane z urządzeniem i pracami budowlanymi skutecznie mi to zakłóciły. Za to w piątkowy późny wieczór…

Przesyłeczka JODI PICOULT :)

Przesyłeczka JODI PICOULT :)

Właśnie dotarła do mnie przesyłeczka  z której się cieszę przeogromnie :):)

Książkowe półeczki

Książkowe półeczki

Ech kurcze  stosiki książek mi rosną, a czas się kurczy i przyznam się że bardzo mi brakuje chwili zapomnienia z lekturą. Codziennie wieczorem po powrocie do domu – czy raczej powinnam rzec w połowie nocy, zerkam na mój stosik tęsknym okiem i szepczę do nich…

Candy…candy Girl

Candy…candy Girl

Tak mi się skojarzyło z piosenką :):) dlatego też taki tytuł posta. Ale do rzeczy. Korzystając z przypływu dobrego humoru związanego z tym, że domek się już wykańcza – a także że udało mi się wytrwać w blogowaniu aż do dziś postanowiłam podzielić się tym…