Dzień: 2 stycznia 2012

„Zapach spalonych kwiatów”

„Zapach spalonych kwiatów”

Nawet nie wiecie jak można spożytkować dobrze czas spędzony w drodze z Polkowic do Rybnika. Droga mi minęła, że ani się obejrzałam a przeczytałam książkę i już byliśmy  w domu. Tola obok mnie też ambitnie wzięła się za czytanie kolejnych rozdziałów „Dzieci z Bullerbyn” 🙂…

z Nowym Rokiem – stare mysli :)

z Nowym Rokiem – stare mysli :)

No i nadszedł Brand New Roczek. Niby nowy, jednak nie da się zamknąć wszelakich złych spraw do wielkiego worka, zamknąć i ewentualnie wyrzucić. Ech, dochodzę do wniosku, że chyba się trochę nie lubię. Nie lubię za moją małostkowość, złość która się cichaczem w zeszłym roku…