Miesiąc: Grudzień 2011

Aaaaaj zima

Aaaaaj zima

No i stało się….za oknem śnieg. Wiem, wiem wszyscy czekali na zimę, śnieg, sanki, lepienie bałwana…itd itd.Wszyscy oprócz mnie. Mnie jakoś zima nie ekscytuje wogóle. No może jak siedzę sobie w ciepełku i mogę podziwiać krajobraz za oknem 🙂Ale nic to, dzisiaj w nocy wraca…

Świąteczne nabytki wymiankowe i nie tylko

Świąteczne nabytki wymiankowe i nie tylko

No i mimo faktu, że stosik mi rośnie, a czasu nie przybywa to muszę się pochwalić „milusińskimi” które pocztą do mnie mkną :1. Czerwień Rubinu i Błękit Szafiru2. Kwiat śniegu. Sekretny Wachlarz3. Zapach spalonych kwiatów tralalala :):)

Ho Ho Ho Merry Merry Christmas

Ho Ho Ho Merry Merry Christmas

Patrzę na kalendarz i oczom nie wierzę….za tydzień Święta a ja jeszcze  nic nie mam przygotowane. Ech jakoś mi się rozmyło to Boże Narodzenie tego roku.Chyba to przez to, że nie ma czego odświętnie dekorować – przygotowywać i takie tam wiecie…O prezentach już nie wspomnę.…

Książki nocna porą przeczytane

Książki nocna porą przeczytane

W ostatnim tygodniu nocną porą „popełniłam” przeczytanie paru książek. Myślę, że opiszę je wszystkie razem, gdyż szczerze mówiąc, nie ma co się rozpisywać – aż tak bardzo:1. Lucy Dillon „Spacer po szczęście” Książka opowiada o młodej Kobiecie, Juliet która straciła męża i nie potrafi się…

ANKIETA

ANKIETA

Buuu a tak się nastawiłam, że dzisiaj przeprowadzimy mała ankietę ( w trakcie pisania pracy z badań marketingowych jestem – więc na fali mnie niesie :P:P) . Ale to  miała być moja mała, prywatna ankieta na temat: która z tapet foto powinnam wybrać byście się…

w poniedziałek mała myśl :)

w poniedziałek mała myśl :)

No i dziś znów mamy poniedziałek….ja to nie wiem jak to jest że czas mi przez palce ucieka i wciąż go gonię. Potem mam wrażenie, że jestem na wiecznym niedoczasie i staram się nadgonić. Efekt jest wręcz odwrotny…zmęczona i zniechęcona robię mniej niż planowałam. Wczoraj…

słów kilka wieczorową porą

słów kilka wieczorową porą

No i tak, kolejny dzień za mną….Tola już grzecznie śpi, czekając co też Święty Mikołaj ma dla niej przygotowane 🙂 więc mogę na spokojnie ogarnąć i poubierać w słowa ostatnie wydarzenia. Grzeń wyjechał do niebezpiecznego Iraqu na czasu trochę, ale przed wyjazdem szaleństwo jakieś nas…